Dom w Puszczykowie

Ażurowe wnętrza powstały w przebudowanej gruntownie parterowej willi z lat 80tych. W domu mieszkali od kilku lat Właściciele z dwójką synów i myśleli już o zmianie niewygodnego układu pomieszczeń. Dom był otoczony dużym zadrzewionym ogrodem i miał świetną lokalizację, co ostatecznie zaważyło na decyzji Inwestorów – zamiast budowy większego budynku w nowym miejscu, zdecydowali się na trudniejszą drogę związaną z całkowitą przebudową obecnego domu. Ten wybór oznaczał, że z zachowaniem zewnętrznej powłoki budynku, całe wnętrze łącznie z instalacjami – mogły być poddane całkowitej modernizacji. Projekt zakładał pozostawienie jedynie fragmentów ścian wewnętrznych, resztę wyburzono. Kominek jako serce domu pozostał w starej lokalizacji, ale otwarto go na dwie strony. W projekcie Spacelab mało ustawna część dzienna zmieniła się w przestronny salon połączony z kuchnią i jadalnią. Ze względu na przenikanie tych stref, architektom zależało na tym by kuchnia wtopiła się w living room. Telewizor również nie miał zakłócać stonowanego charakteru salonu, schowano go więc w zaprojektowanej zabudowie. Wtedy też pojawił się pomysł stworzenia na wybranych meblach graficznej perforacji. Ażurowy motyw powtórzono na kuchni i frontach garderoby w holu wejściowym. Drzwi z ukrytą ościeżnicą, zabudowy meblarskie w kolorze ścian, schowane sprzęty audio - wszystko to miało wtapiać się we wnętrze, oddając pierwszeństwo ażurowym ornamentom.Można powiedzieć, że te geometryczne wzory przejęły rolę obrazów na ścianach. Perforacja wygląda odmiennie w zależności od pory dnia i oświetlenia. W nocy przy zgaszonych światłach w salonie i zapalonych w pomieszczeniach z tyłu, te ażurowe ściany wyglądają jak wielkie lampiony. Do tego motywu nawiązują kuchenne krzesła – na ich siedzeniach wytłoczone jest geometryczne pikowanie. Co ciekawe krzesła i stół mimo iż wyglądają jak zgrany designerski komplet, są projektami różnych firm : krzesła Mannequin to produkt polskiej firmy Iker, stół natomiast jest od skandynawskiego teamu Muuto.

Oprócz strefy dziennej zmianom poddano też strefy sypialni. Pokoje dzieci i rodziców, dotąd sąsiadujące ze sobą, zlokalizowano w różnych częściach domu. Pomieszczenia dzieci usytuowane są wokół osobnego korytarza, co daje wszystkim domownikom jeszcze więcej prywatności. Mimo iż łazienka rodziców jest mała, zatuszowano to dzięki lustrzanej ścianie powiększającej optycznie przestrzeń. Nawet wiszący na ścianie grzejnik nie zakłóca odbicia obrazu wnętrza, bo sam także ma lustrzaną powierzchnię.
Dom po zmianach dobrze współgra z filozofią współczesnego pospiesznego życia rodzinn
ego. Przestrzeń w której żyjemy powinna dawać nam zarówno opcję chwilowego odizolowania się i wyciszenia na własnych zasadach, jak możliwość intensywnego życia wśród ludzi we wspólnej wygodnej przestrzeni.

Ten dom po przebudowie odzwierciedla te idee.

Dom po zmianach dobrze współgra z filozofią współczesnego pospiesznego życia rodzinn
ego. Przestrzeń w której żyjemy powinna dawać nam zarówno opcję chwilowego odizolowania się i wyciszenia
na własnych zasadach, jak możliwość intensywnego życia wśród ludzi we wspólnej wygodnej przestrzeni. Ten dom po przebudowie odzwierciedla te idee.

SPACELAB to laboratorium przestrzeni, w którym powstają projekty dopasowane do kontekstu i użytkownika.
Architekci cenią minimalizm i dopracowany detal. Często tworzą indywidualne rozwiązania jak np. ażurowe zabudowy we wnętrzach domu w Puszczykowie.
Ich specjalnością stały się projekty realizowane w formule „budynek + wnętrze”.
Pracownia mieści się w Poznaniu, a głównym projektantem SPACELAB jest architekt Agnieszka Deptuła.
www.spacelab.com.pl

FOTO: MOIZ www.moiz.eu

Komentarze

Zostaw komentarz